A A AZ regionukomentarze (4)

Wielkie centrum handlowe „wyrośnie” na Łąkach w Starachowicach

Tu gdzie dziś na ugorze dziko rosną krzewy, za dwa lata stanie ogromny hipermarket. (Monika Nosowicz-Kaczorowska)

Tu gdzie dziś na ugorze dziko rosną krzewy, za dwa lata stanie ogromny hipermarket. (Monika Nosowicz-Kaczorowska)

To już pewne. Koło Targowicy Miejskiej w Starachowicach w ciągu dwóch lat powstanie potężna galeria handlowa. Nowy właściciel terenu zapowiada, że będą tam nie tylko sklepy.

Akt notarialny pomiędzy Gminą Starachowice i spółką Galardia Sp. zoo z siedzibą w Warszawie został podpisany w zeszły piątek. Sześć hektarów terenu przy targowicy miejskiej w Starachowicach zostało sprzedane brytyjskiemu konsorcjum za 7 milionów złotych netto, czyli 8,6 miliona złotych brutto.

Przeczytaj też: Gigantyczny żuraw stanął w Targach Kielce.

Wielkie plany

Na działce w ciągu dwóch lat powstanie hipermarket o powierzchni około 16 tysięcy metrów kwadratowych. Nowy właściciel zapowiada, że starachowicka galeria będzie o klasę lepsza i nowocześniejsza niż ta w sąsiednim Ostrowcu. Głównym najemcą i operatorem będzie Tesco Polska, które w galerii chce mieć swój hipermarket. Spółka Galardia ma już podpisaną umowę z Tesco Polska na 15 lat.

- Długo zastanawialiśmy się, czy wchodzić w tę inwestycję. Chcieliśmy zrezygnować z tego zamiaru, bo teren, który kupiliśmy wymaga ogromnych nakładów finansowych. Koszt wyniesienia terenu do poziomu „zero” według pierwszych ustaleń miał wynieść około 14 milionów złotych. Dziś wiemy, że te nakłady będą mniejsze, w granicach 10 milionów złotych – powiedział Grzegorz Namysłowski, prezes warszawskiej spółki Galardia, której właścicielem jest fundusz brytyjski NBGI Private Equity. – Zdecydowaliśmy, że wybudujemy w Starachowicach hipermarket z prawdziwego zdarzenia. Miasto takie jak Starachowice powinno mieć takie centrum, tym bardziej, że w sąsiedztwie takiego obiektu nie ma.

Nowy właściciel zamierza zainwestować w budowę hipermarketu około 20 milionów euro. W obiekcie, oprócz gigantycznej hali Tesco znajdować będzie się boisko typu Orlik, place zabaw dla dzieci na zewnątrz i wewnątrz obiektu, sala bilardowa. Niewykluczone również, że powstaną dwie sale kinowe. To będzie zależało głównie od tego, czy znajdą się chętne sieci kinowe do ich obsługi. Bardzo prawdopodobne, że w budynku zostanie uruchomiona restauracja typu Macdonald’s lub KFC. Część butików zostanie wynajęta.

Przeczytaj też: Galeria Korona Kielce w liczbach.

- Chcielibyśmy wprowadzić do Starachowic wszystkie znane marki sklepów. Nasi specjaliści już pracują nad tym, aby znane sklepy chciały mieć tu swoje placówki – powiedział Grzegorz Namysłowski.

Będzie praca

Nowy właściciel terenu mówi, że chciałby, aby przy budowie hipermarketu pracowały firmy lokalne. W zeszły piątek, kiedy gościł w Starachowicach, spotkał się już z kilkoma potencjalnymi wykonawcami prac. Do zabezpieczania terenu została wynajęta lokalna firma ochroniarska.

Znacznie więcej rąk do pracy będzie potrzeba, kiedy budowa ruszy i później, gdy galeria będzie gotowa.

- Sądzę, że na etapie budowy, a później funkcjonowania hipermarkeru znajdzie tam pracę kilkaset osób – powiedział Sylwester Kwiecień, wiceprezydent.

7 milionów zamiast 1

Gmina Starachowice próbowała sprzedać 6 hektarów gruntu na obrzeżach miasta od sześciu lat. Początkowo cena wynosiła 19 milionów złotych, ale na kupno podmokłego terenu za takie pieniądze nie udało się znaleźć kupca. W kolejnych przetargach cena systematycznie spadała, a kupców jak nie było, tak nie było. W końcu udało się sprzedać, ale za znacznie mniej.

Przeczytaj też: Bezrobocie w Świętokrzyskiem nadal wyższe niż w reszcie kraju.

Więcej na temat: Starachowice, łąki

Komentarze (4)

  • 2012-05-04, 19:21

    Tak się zastanawiam: bezrobocie szaleje, doskwiera coraz większa bieda, a nasi włodarze "uszczęsliwiają" nas zagranicznymi hipermarketami. Wszystko chyba po to, aby dać zarobić obcym, a swoich handlowców puścić z torbami. Żałosne, dziki kraj!

  • 2012-05-06, 19:15

    Lokalnym prywaciarzom wiedzie się całkiem dobrze, tylko szaremu człowiekowi nie dają zarobić, konkurencja wymusi na nich nie tylko rozsądne ceny, ale i płace na przyzwoitym poziomie. Swoją drogą to powstana nowe miejsca pracy których w St cach jest jak na lekarstwo.

  • ~Marcino 2013-05-05, 21:39

    A mnie ciekawi co na to ekolodzy- kiedyś tam było siedlisko żółwia błotnego( nie wiem czy do dziś , ale warto zbadać), dziś na pewno są traszki  i wiele lęgów ptasich to raz , obok jest oczyszczalnia ścieków i zapach nie zawsze świeży,  a poza tym więcej ludzi straci pracę niż zyska

  • ~Adamos 2013-05-23, 10:09

    Marcin może dzas do siebi enamiary to powalczymy o to żeby te gatunki zachować. Jestem prawnikiem i moge poprowadzić postepowanie administracyjne celem uratowania zagrożonych gatunków.

     

    pozdr

     

    jakby cos to dzwoń 600884126

     

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.