A A AZ regionukomentarze (0)

Pilkington w Chmielowie! Sandomierz zbyt niebezpieczny

Jedna z hal, w której Pilkington Automotive Poland w maju ruszy w Chmielowie z produkcją szyb samochodowych.

Jedna z hal, w której Pilkington Automotive Poland w maju ruszy w Chmielowie z produkcją szyb samochodowych.

Wczoraj , w siedzibie tarnobrzeskiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu Ryszard Jania, prezes zarządu Pilkington Automotive Poland odebrał zezwolenie na rozpoczęcie produkcji szyb samochodowych w Chmielowie, koło Nowej Dęby.

To największy inwestor w podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wczoraj inwestor odebrał zezwolenie. Pierwsza produkcja w maju, latem rozpoczęcie budowy kolejnych hal. Docelowo przy produkcji szyb samochodowych znajdzie pracę 500 osób. 

Na miejsca pracy, mogą liczyć mieszkańcy Tarnobrzega, Nowej Dęby ale także Sandomierza gdzie Pilkington jest od lat. 

Podwojenie  wyników Sandomierza  

Ryszard Jania, prezes Zarządu Pilkington Automotive Poland odbierając zezwolenie na pierwszy etap inwestycji zaczął od osobistej refleksji. – Kiedy 15 lat kończyłem przygodę z administracją publiczną i rozpoczynałem pracę w firmie Pilkington, moim pierwszym zadaniem była ocena zasadności inwestowania tej firmy w Sandomierzu w produkcję szyb samochodowych - wspominał. - Analiza została przyjęta pozytywnie, ale nie spodziewałem się, że spotkamy się dzisiaj i powiemy o tym, że czeka nas kolejna inwestycja. 

Mówiąc o planach inwestycyjnych w Chmielowie, prezes Jania dodał. - To, co planujemy zrobić dziś, to podwojenie tego co mamy w Sandomierzu – zapowiedział. – To podwojenie o kolejne blisko dwa miliony szyb przednich i około pięciu milionów szyb hartowanych bocznych i tylnych. Z tym wszystkim, co dziś jest wymagane, włącznie z oszkleniem. 

Nowa era Pilkingtona

Prezes Jania dodał, że od wczoraj dla jego zakładu otworzyła się nowa karta historii. – Raz, że wychodzimy poza Sandomierz, dwa pojawiamy się w Specjalnej Strefie Ekonomicznej – dodał. - Mówię to z ogromną satysfakcją, bo udało nam się ten niezwykle trudny proces decyzyjny połączyć z aplikacjami o funkcjonowanie w sfrefie oraz wsparciem z Unii Europejskiej zakończyć sukcesem. 

Dlaczego Chmielów, a nie Sandomierz? - Proces ten został napiętnowany wydarzenia z ubiegłego roku – tłumaczył prezes Jania. - Dlatego nie ma nas w Sandomierzu, bo na dziś nie mamy gwarancji, które mogłyby zapewnić, że teren w Sandomierzu jest całkowicie bezpieczny. 

Inwestycja w Chmielowie została podzielona na kilka etapów. Już w maju tego roku ruszy produkcja szyb samochodowych w halach o powierzchni pięciu tysięcy metrów kwadratowych z pełnym zapleczem. Na początek pracę znajdzie tam 80 osób. Jednak już latem tego roku, ruszy budowa zasadniczego zakładu na gruntach w Chmielowie. – Cykl inwestycyjny to budowa trzech linii i magazynu – tłumaczył Ryszard Jania. – Lato 2012 to uruchomienie pierwszych dwóch linii i magazynu. Do końca 2013 roku kończymy trzecią linię produkcyjną. Docelowo pracę z zakładzie znajdzie 500 osób. 

Prezes Jania zapewnia, że w nowo powstałym zakładzie pracę znajdą specjaliści z całego regionu. Jednak zastrzega, że część załogi, tej najbardziej wykwalifikowanej przejdzie z Huty Szkła w Sandomierzu. – Trudno uruchamiać linię świeżymi osobami, dlatego około 30 procent naszej załogi przejdzie do Chmielowa, natomiast na ich miejsce trzeba będzie zatrudnić nowe osoby – dodał prezes Jania. – Potrzebujemy fachowców, których nie ma na tym rynku. Dlatego podjęliśmy współpracę z technikami mechanicznymi w Sandomierzu, Klimontowie, Nowej Dębie i będziemy uruchamiać programy, które wykorzystają nasze doświadczenia i sprzęt. Wszystko po to, by mieć wykwalifikowanych absolwentów. Część osób trafi do nas z wolnego rynku. 

 

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.